Logo portalu Historia i Media

Historyczne zasoby internetu, digitalizacja, nowe trendy w humanistyce, rekonstrukcje »

 

warsztat

Optymalizacja publikacji naukowych do wyszukiwarki Google Scholar

Dla przedstawicieli nauk humanistycznych i społecznych podstawową bazą danych i wyszukiwarką artykułów naukowych, która umożliwia obliczanie cytowań i indeksów, jest Google Scholar. Dlatego też warto wiedzieć, w jaki sposób działa ta wyszukiwarka i w jaki sposób przygotowywać swoje publikacje tak, aby były uwzględniane w bazach danych.

 

Dropbox w pracy naukowej

Dropbox to wirtualny, dostępny wszędzie dysk twardy. Likwiduje uciążliwe problemy z wymianą i zabezpieczeniem danych oraz ich synchronizacją między urządzeniami. W jaki sposób wykorzystać go można w pracy naukowej?

 

Jak zbudować stronę na Facebooku?

Coraz więcej polskich instytucji pamięci, jednostek naukowych i internetowych projektów historycznych posiada swoje interaktywne profile na Facebooku. W jaki sposób zbudować taką stronę?

 

Internetowe narzędzia w pracy historyka

Niniejsze niewielkie zestawienie prezentuje piętnaście narzędzi, które można wykorzystać jako wsparcie badań, redagowania tekstów naukowych i ich publikacji online.

 

Kurs historii digitalnej (4)

Niniejszy test sprawdza znajomość lektur wymienionych w pierwszych trzech częściach kursu.

 

Kurs historii digitalnej (3)

Chciałbym w tej części kursu zaproponować refleksję nad wpływem internetu na kształt i funkcjonowanie archiwów, muzeów czy bibliotek. Problem ten powinien być opisywany nie tylko w perspektywie internetowej promocji (która jest dziś już raczej standardem): skoro internet pozwala zakwestionować tradycyjne modele wytwarzania i dystrybucji wiedzy, czy nie jest w pewnym stopniu zagrożeniem dla społecznej pozycji instytucji pamięci? Jakie wyzwania związane z dystrybucją treści, prawami autorskimi, relacjami z użytkownikami stawia przed nimi?

 

Kurs historii digitalnej (2)

W drugiej części otwartego kursu historii digitalnej chciałbym zaproponować kilka tekstów na temat internetu jako przestrzeni współdziałania. Zaproponowane materiały m.in. analizują potencjał projektów historycznych otwierających się na aktywność internautów oraz opisują zmiany, jakie internet wywołuje w systemie nauki i modelu wiedzy.

 

Kurs historii digitalnej (1)

W pierwszej części kursu proponuję spojrzenie na historię digitalną z dość szerokiej perspektywy: w wielu dyskusjach bezrefleksyjnie powtarza się tezy o rewolucyjnym oddziaływaniu internetu na system naukowy i nasze definiowanie tego, czym jest wiedza. Wydaje mi się, że warto spojrzeć na ten problem trochę krytycznie, do czego idealnie przydaje się Andrew Keen z artykułem atakującym ideologię Web 2.0 oraz Dan Cohen, który w świetnej prezentacji pokazuje, dlaczego świat nauki obawia się internetu.

 

Kurs historii digitalnej

Udział w kursie jest bezpłatny. Rejestracja ograniczona jest do 30 osób i prowadzona do 17 października włącznie.

 

Przypisy do internetu w pracy naukowej

Sporządzanie przypisów bibliograficznych odwołujących się do książek, artykułów lub czasopism zwykle nie rodzi większych problemów. Kłopoty zaczynają się, gdy trzeba się odwołać do źródeł internetowych. Jak poprawnie przygotować takie przypisy?

 

Warsztat: Mendeley – organizator bibliografii i cytatów

Jak utrzymać w porządku fiszki i zestawy bibliograficzne, wykorzystywane w pisaniu publikacji naukowych? Jak zarządzać bazą informacji, która jest tak istotna w pracy naukowej? Jednym z najciekawszych narzędzi świetnie spełniających te zadania jest Mendeley.

 

Warsztat: blogi naukowe dla opornych

Wokół blogów narosło wiele mitów i nieporozumień. Głównym z nich jest chyba (szczególnie wśród osób, które mniej intensywnie funkcjonują w internecie) przeświadczenie, że blogi to głównie emocjonalne pamiętniki nastolatek albo smutne świadectwa niewiele wartych prób literackich. Oczywiście to prawda. Sama możliwość publikacji i teoretyczna szansa na dotarcie do nieograniczonej liczby odbiorców bardzo kusi także tych, którzy mogą nie mieć nic interesującego do powiedzenia. Cóż, łączom jest obojętne co transmitują, nam już niespecjalnie – być może dlatego zamykamy się na tę nową formę (i strategię) publikowania.