Treści historyczne na Twitterze: odnośniki są ważne

Podczas niedawnej konferencji Międzynarodowej Federacji Historii Publicznej (International Federation for Public History, IFPH), która odbyła się w październiku w Amsterdamie, Martin Grandjean (@GrandjeanMartin) zaprezentował wyniki swojej analizy popularnych twitterowych projektów historycznych. Prezentacja dostępna jest w serwisie Academia.edu, jej omówienie znajdziemy na blogu autora.

Martin Grandjean analizuje wybrane historyczne projekty twitterowe w trzech perspektywach: zaangażowania, treści oraz modelu opowiadania. W treści notki autor pokazuje, że projektu udostępniające głównie fotografie i inne materiały graficzne uzyskują większą publiczność. Proponuje wyodrębnienie trzech rodzajów treści historycznych, które pojawiają się w twittach (materiał wizualny, komentarz lub podzielenie się informacją o źródle). Wyróżnia też dwa modele opowiadania na Twitterze, w różny sposób wykorzystujący zdigitalizowane źródła historyczne: pierwszy polega na ilustrowaniu źródłami określonych informacji lub komentarzy, drugi – na publikowaniu (upowszechnianiu) samych źródeł.

Autor opracowania podkreśla znaczenie odnośników (przypisów) w tweetach historycznych. Problem niepodawania źródeł we wpisach staje się poważny, kiedy wybrane konto zdobywa dużą popularność – dzieje się tak w przypadku profilu @HistoryInPics (ponad 2 mln obserwujących). Próbą naprawienia tej sytuacji jest projekt @HistoryInPicsCredits, który republikuje wpisy @HistoryInPics, uzupełniając je o informacje źródłowe ułatwiające zrozumienie znaczenia konkretnej fotografii:

Zachęcam do laktury: [Twitter Studies] Rewriting history in 140 characters.