Publikacje historyczne na Chomikuj.pl

Na Chomikuj.pl internauci mogą bezpłatnie zamieszczać, jak i ściągać pliki. Istnieją limity pobierania – aby ich uniknąć, trzeba wykupić „dodatkowy transfer”, co stanowi poważne źródło dochodów dla właścicieli serwisu. Wśród 600 milionów plików dostępnych na Chomikuj.pl oprócz filmów i muzyki są także książki. Można mieć poważne wątpliwości, czy wszystkie są umieszczone legalnie. Część zeskanowali czytelnicy, inne wyglądają na „wykradzione” w wersji elektronicznej z wydawnictwa lub drukarni. Miesiąc temu „Rzeczpospolita” pisała o planowanym pozwie zbiorowym polskich wydawców przeciwko Chomikuj.pl, zresztą o podobnych pomysłach media donosiły już wcześniej.

Czy materiały dostępne na Chomikuj.pl mogą być pomocne historykowi? W pewnym sensie jest to papierek lakmusowy popularności pisarzy historycznych. Można odnaleźć tam książki m.in. Normana Daviesa (w tym najnowsze Zaginione królestwa), Stevena Runcimana i Petera Englunda, a z polskich autorów Pawła Jasienicy, Aleksandra Krawczuka i Waldemara Łysiaka. Są też publikacje ze znanych serii, jak chociażby „Biografie Sławnych Ludzi” czy „Rodowody Cywilizacji” (popularne „ceramy”), obie wydawane przez Państwowy Instytut Wydawniczy.

Nie oznacza to, że na Chomikuj.pl znajdują się tylko prace popularne i w dodatku prawdopodobnie zamieszczone nielegalnie. Jest nieco tekstów dostępnych jednocześnie w bibliotekach cyfrowych oraz syllabusów zajęć na studiach historycznych. Dla mnie największym zaskoczeniem było odnalezienie znakomitego studium prof. Janusza Bieniaka zatytułowanego Polska elita polityczna XII wieku, opublikowanego w kilku częściach na łamach „Społeczeństwa Polski średniowiecznej”.

To zarazem dobry przykład, jak digitalizacja oddolna wspiera digitalizację instytucjonalną. Przecież można byłoby się spodziewać, że Polska elita polityczna XII wieku prędzej będzie dostępna na stronach bibliotek cyfrowych niż na popularnym serwisie hostingowym.

Cieniem na funkcjonowaniu Chomikuj.pl kładzie się kwestia praw autorskich. Spora część plików zamieszczona jest tam nielegalnie (inna sprawa, że nasze prawo autorskie nie nadąża za zmieniającą się rzeczywistością). Dla wydawców, zwłaszcza popularnych pisarzy jak Norman Davies, zamieszczanie ich książek oznacza poważne straty. Nieco inaczej wygląda to w przypadku artykułów naukowych, zwykle adresowanych do wąskiego grona czytelników. Jednak na Chomikuj.pl jest ich niewiele, a też trudno od razu stwierdzić, czy któreś naruszają prawa autorskie majątkowe.

Dla historyka-naukowca zasoby popularnego serwisu mają niewielkie znaczenie. Pokazują za to inną rzecz wartą uwagi: jakimi tekstami historycznymi ludzie chcą się dzielić i z jakimi chcą się zapoznać, nawet jeżeli nie zawsze jest to zgodne z obowiązującym prawem autorskim – innymi słowy widać, co uważają za ciekawe.