Paweł Rodak, Pismo, książka, lektura. Rozmowy: Le Goff, Chartier, Hebrard, Fabre, Lejeune

O roli książki w historii kultury, wpływie internetu na czytelnictwo, zmieniającej się sytuacji autora i dziedzictwie autobiograficznym przeczytać możemy w jednej z najnowszych publikacji Wydawnictwa Uniwersytatu Warszawskiego. Pismo, książka, lektura. Rozmowy: Le Goff, Chartier, Hebrard, Fabre, Lejeune to zbiór wywiadów zrealizowanych przez Pawła Rodaka, kulturoznawcę i historyka literatury, kierownika Zakładu Historii Kultury w Instytucie Kultury Polskiej UW. Przeprowadzone przez niego wywiady to szansa na poznanie panoramy aktualnych trendów we francuskiej humanistyce. Jacques Le Goff, Roger Chartier, Jean Hébrard, Daniel Fabre czy Philippe Lejeune mówią o piśmienności (również historiografii) w sposób daleki od standardowych formułek i schematów, pokazując zupełnie nowe wątki i odkrywając przed czytelnikiem nowe pola zainteresowań (także badawczych).

Jedną z takich przestrzeni jest dziedzictwo autobiograficzne, temat przewijający się przez całą rozmowę Pawła Rodaka i Philippe Lejeune. Philippe Lejeune jest wieloletnim wykładowcą literatury francuskiej na Uniwesytecie Paris-Nord, ale przede wszystkim jednym z głównych badaczy pisarstwa autobiograficznego i dzienników osobistych, współzałożycielem i działaczem francuskiego Stowarzyszenia na rzecz Autobiografii i Dziedzictwa Autobiograficznego. Opisywana przez niego idea gromadzenia, przechowywania i udostępniania (do badań literackich, socjologicznych, historycznych) prywatnych dzienników i autobiografii to wyraz przeświadczenia o znaczeniu tego typu zasobów. Znane z historii literatury przykłady dzieł autobiograficznych czy dzienników intymnych są dziś ważnym elementem badań literackich, historycznych, a nawet analiz psychologicznych. Lejeune krytykuje współczesne opinie lekceważące tego typu pisarską aktywność: Tak więc [organizując Stowarzyszenie na rzecz Autobiografii] chcieliśmy zmienić tę sytuację, pomóc zwłaszcza osobom prowadzącym dzienniki czy piszącym teksty autobiograficzne, aby zrozumiały, że to, co robią, nie jest oznaką jakiejś choroby, czymś nienormalnym, ale jest jak najbardziej oznaką zdrowia. Chcieliśmy uświadomić tym osobom, że tekst autobiograficzny nie jest aktem narcystycznym, ale aktem „obdarowywania” drugiego człowieka. Przekazać swoje doświadczenia to dar, jaki ofiarujemy innemu.

Co ciekawe, Philippe Lejeune pytany o skomentowanie niezwykłej popularności tego typu pisarstwa w internecie (blogi), krytycznie ocenia wpływ tego medium. Pisanie dziennika do szuflady ma mieć – według francuskiego badacza – szczery i intymny charakter. Publikowanie osobistych notek na blogu (często pod pseudonimem) zaburza tę intymność, generuje nowe schematy komunikacyjne, których głównym celem jest autokreacja i stworzenie grupy zwolenników.

Pisząc o publikacji przygotowanej przez Pawła Rodaka należałoby przynajmniej w kilku słowach polecić rozdział, którego bohaterem jest Jacques Le Goff. Lektura wywiadu z tym wybitnym francuskim historykiem pozwala poznać kulisy kształtowania się filozoficznych i historiograficznych koncepcji ruchu „Annales” oraz kierunków powstałych na bazie ewolucji tego ruchu (Nowa Historia, antropologia historyczna). Le Goff przedstawia też swoją koncepcję długiego średniowiecza, z którą polscy czytelnicy mieli już szansę się zapoznać choćby dzięki książce wydanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego w 2007 roku. Poglądy Le Goff’a wyrażone w wywiadzie z pewnością zasługują na uwagę – trudno jednak w tak krótkiej recenzji streścić je choćby najbardziej skrótowo. Polecając uwadze czytelników ten rozdział chciałbym zasygnalizować inną niezwykle interesującą rozmowę, która stała się częścią przygotowanej przez Pawła Rodaka książki.

Jean Hébrard, historyk praktyk piśmienniczych, książki i historii literatury w Europie i Ameryce Łacińskiej w wywiadzie zatytułowanym Między oralnością a piśmiennością podejmuje wiele wątków związanych z relacjami między kulturą pisma a internetem i nowymi technologiami dystrybucji słowa pisanego. Hébrard przekonuje, że internet w pewien sposób zastępuje czytanie przez pisanie: Umieszcza swojego użytkownika w świecie całkowicie zorganizowanym przez znaki, głównie znaki pisma, ale dodaje do nich jeszcze klawiaturę, która natychmiast pociąga za sobą akt pisania. Tradycyjna lektura książki (w formie kodeksu) to coś innego niż lektura treści internetowych. Z powodu ich nieograniczonego nadmiaru i braku fizycznych możliwości analizy wszystkich treści nieustannie spływających przez globalną Sieć czytamy inaczej: to przeglądanie zamiast lektury. Przeglądamy zasoby internetowe jak dokumentaliści i bibliotekarze, głównie po to, żeby zrobić notatki, zbudować indeks, zorientować się w treści, ale nie ją analizować czy świadomie i głęboko odbierać (jak to jest w przypadku tradycyjnej książki): W pewien sposób internet przypieczętowuje zwycięstwo lektury bibliotekarzy (czy dokumentalistów) nad lekturą czytelników, ponieważ bibliotekarz nie jest czytelnikiem, jest osobą, która, przerzucając kartki, robi notatki. Koncepcja, zgodnie z którą bibliotekarz nie czyta dla samego czytania, lecz by sporządzić fiszki, by indeksować książki, by przemieniać teksty w dokumenty, jest jak najbardziej fascynująca. Internet tworzą dokumentaliści. Między tekstami a nami – znajduje się automat [np. Google], który pracuje jak dokumentalista, zachęca nas bardziej do przeskakiwania z linku na link niż do czytania.

Hébrard odrzuca też powszechnie przyjmowaną antynomię między oralnością a piśmiennością. Francuski historyk mówi tu o Złudzeniu Wielkiego Podziału, pokazując przykład procesu przygotowywania publikacji naukowej, która – mając w momencie pisania pierwszej szkicowej wersji – ma charakter spisanego monologu autora, potem jednak dyskutowana jest w gronie innych naukowców (na konferencjach, seminariach itp.), aby ostatecznie przyjąć formę książki lub artykułu opublikowanego w czasopiśmie naukowym. Piśmienność miesza się tu z oralnością, obie sfery funkcjonowania słowa mieszają się ze sobą.

Pismo, książka, lektura. Rozmowy: Le Goff, Chartier, Hebrard, Fabre, Lejeune to publikacja mogąca być doskonałą inspiracją do nowego spojrzenia na kulturę czytania czy miejsce książki we współczesnym społeczeństwie. W treści rozmów nie znajdziemy banalnych (ale bardzo medialnych) tez o śmierci książki czy upadku kultury opartej na piśmie – zamiast tego odkryć możemy nowe perspektywy spojrzenia na ewolucję tradycyjnych form kontaktu ze słowem pisanym. Internet jest tutaj – nie tylko w wypowiedziach Hébrarda – medium wyraźnie wpływającym na ten proces.

Paweł Rodak, Pismo, książka, lektura. Rozmowy: Le Goff, Chartier, Hebrard, Fabre, Lejeune, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009.