Wydawnictwa uniwersyteckie przechodzą na publikacje cyfrowe
Uniwersytet Michigan poinformował o zmianie strategii działalności wydawniczej. W perspektywie redukcji funduszy na działalność uniwersyteckiego wydawnictwa władze uczelni planują w ciągu dwóch lat całkowicie zrezygnować z publikowania prac naukowych w tradycyjnej drukowanej formie i wdrożyć system publikacji elektronicznych powiązanych z możliwością zamawiania druku na życzenie (print on demand). Co prawda uniwersytet nie zapowiada całkowitego odejścia od tradycyjnego druku (publikowane wciąż w takiej formie mają być choćby popularne podręczniki) – jednak skoncentrowanie się głównie na promocji cyfrowych wersji prac naukowych jest dość odważnym i rewolucyjnym krokiem.
Scott Jaschik w komentarzu na ten temat opublikowanym w portalu Inside Higher Ed zwraca uwagę, że wiele uczelni w USA eksperymentuje już z taką formą działania wydawnictwa. W żadnej z nich jednak do tej pory nie zdecydowano się na całkowite odejście od tradycyjnego druku. Finansowe kłopoty wydawnictw uniwersyteckich łączyć można z obserwowanym już wyraźnie kryzysem tradycyjnej prasy.
Phil Pochoda, szef wydawnictwa Uniwersytetu Michigan radykalnie szczerze wyjaśnia powód takiej zmiany: I have been increasingly convinced that the business model based on printed monograph was not merely failing but broken. Why try to fight your way through this? Why try to remain in territory you know is doomed? Scholarly presses will be primarily digital in a decade. Why not seize the opportunity to do it now?
Publikowanie prac naukowych w formie cyfrowej pozwolić ma także na zwiększenie zasięgu ich oddziaływania: odpowiednia polityka wobec bibliotek umożliwić ma łatwy i tani dostęp studentów do takich publikacji. Wykorzystanie urządzeń takich jak Espresso Book Machine daje studentom szansę na korzystanie z tanich publikacji i tym samym zwiększa dystrybucję książek, które w tradycyjnej formie mogą być dla osób uczących się niedostępne (ze względu na niski nakład lub wysoką cenę).
Warto spojrzeć na nową strategię Uniwersytetu Michigan w kontekście polityki wydawniczej polskich uczelni. Dwa i pół tysiąca głosów wsparcia otrzymał w serwisie Wykop.pl apel studentów Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, których zmuszono do zakupu drogiego skryptu. Nie przesądzając oczywiście o zasadności takiego apelu trzeba przyznać, że istnieje problem (ceny czy dostępności) związany z dystrybucją skryptów czy monografii wydawanych w ramach uczelnianych wydawnictw.
Studenci radzą sobie z tym korzystając z cyfrowych pirackich wersji skryptów i popularnych podręczników, które zeskanowane na domowych skanerach bez problemu można znaleźć w internecie. Można powiedzieć, że w tym kontekście proces cyfryzacji zasobów akademickich już się w Polsce rozpoczął. Czy wprowadzenie oficjalnej polityki wydawniczej opartej o materiały w formie cyfrowej i tani druk cyfrowy chociaż trochę rozwiązałoby tę patologiczną przecież sytuację? A może problem leży też po stronie studentów, którzy mając swobodny dostęp do pirackich wersji książek bez względu na potencjalnie niską cenę oficjalnych wydań i tak by się na nie nie zdecydowali? O atrakcyjności pirackich wersji decyduje przecież nie tylko darmowy do nich dostęp, ale także notatki, streszczenia i uzupełnienia, które często pojawiają się w takich materiałach, a których brakuje w czystych, oficjalnych publikacjach.
• • •
Tagi: digitalizacja, druk cyfrowy, edukacja, Michigan, uniwersytet
Kategorie: Internet
Skrócony link: Kopiuj adres odnośnika
Kliknij tutaj, aby wygenerować przejrzystą wersję do czytania lub wydruku
Być może zainteresują Cię też te artykuły:








Komentarze