Instytut Narodowej Pamięci – inicjatywa ratowania dziedzictwa audiowizualnego

Stan prawny olbrzymiego zasobu archiwaliów audiowizualnych z czasów PRL, zawłaszczenie ich przez TVP oraz utrudnienia w dostępie do tych materiałów budzą dużo emocji. Jednak jak czytamy na stronach portalu gazeta.pl, jest szansa na diametralną zmianę tej sytuacji. W rozmowie z Joanną Derkaczew minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski poinformował, że planowane jest przekształcenie Polskiego Wydawnictwa Audiowizualnego w Instytut Narodowej Pamięci. Wzorem reformy mają być doświadczenia francuskie.

Obecnym zadaniem powstałego w 2005 roku Polskiego Wydawnictwa Audiowizualnego [http://www.pwa.gov.pl/] jest: […] profesjonalna rejestracja najważniejszych wydarzeń artystycznych w kraju – głównie przedsięwzięć muzycznych, teatralnych i operowych, ale również plastycznych i literackich oraz ich rozpowszechnianie w mediach publicznych i prywatnych, polskich i zagranicznych. W kręgu zainteresowań Wydawnictwa znajduje się również produkcja audycji telewizyjnych i radiowych związanych z kulturą, nauką i edukacją w Polsce. PWA jest także inicjatorem i współorganizatorem własnych wydarzeń w w/w dziedzinach.

nac.jpg
Czy projektowana instytucja stanie się konkurencją dla Narodowego Archiwum Cyfrowego?

PWA jest między innymi inicjatorem bardzo ciekawych cyklicznych spotkań „Kultura 2.0” oraz wydawcą wielu interesujących płyt DVD z archiwalnymi materiałami audiowizualnymi niedostępnymi dotychczas szerszemu gronu odbiorców. Szczególnie na zainteresowanie zasługują tutaj dwie serie: przekrojowe wydawnictwo prezentujące dorobek polskich twórców animacji oraz Polska Szkoła Dokumentu, w której wydano między innymi takie perełki jak Czarna Seria, zawierająca krytyczne i zaangażowane społecznie dokumenty wielu polskich reżyserów – w tym kolekcję dokumentów Krzysztofa Kieślowskiego zawierająca między innymi genialny dokument Gadające Głowy z 1980 roku, który można swobodnie uznać za projekt z zakresu historii mówionej – oral history.

Po przekształceniu w Instytut Narodowej Pamięci instytucja ma funkcjonować na zasadach podobnych do francuskiego L’institut national de l’audiovisuel (INA), który od 1974 skutecznie zajmuje się archiwizacją, a także bieżącą digitalizacją całości materiału nadawanego codziennie przez ponad 100 kanałów telewizyjnych i radiowych oraz przenoszeniem do formatu cyfrowego archiwalnych audycji i programów.

INA jest w Europie przodownikiem w zakresie technologi archiwizacji oraz udostępniania nagrań. Dzięki zastosowaniu rozróżnienia materiałów na te stanowiące dziedzictwo narodowe ( tzw. Legal Deposit”) które są udostępniane bezpłatnie oraz wprowadzenie różnych płatnych poziomów dostępu do pozostałych materiałów, INA spełnia zarówno rolę organizacji kulturalnej jak i częściowo sama finansuje swoje prace z działalności komercyjnej. Ciekawym rozszerzeniem części bezpłatnej jest pakiet „Les Jalons” („Kamienie milowe”), który zwiera profesjonalnie opracowane materiały archiwalne z komentarzami doskonale nadające się do wykorzystania w szkołach i na uniwersytetach.

Polski INP ma korzystając z doświadczeń i modelu INA doprowadzić do uratowania wielu zagrożonych materiałów audiowizualnych oraz, jak podkreśla w wywiadzie minister Zdrojewski, stanowić element szerszego planu digitalizacji oraz zapewnienia dostępu na przejrzystych zasadach do bogactw rodzimego dorobku materialnego oraz kulturalnego.

Pozostaje tylko pytanie o relacje między planowanym Instytutem Narodowej Pamięci i działającym już Narodowym Archiwum Cyfrowym (pisaliśmy o nim już wcześniej), który przecież wśród statutowych zadań posiada także archiwizację zdjęć, nagrań dźwiękowych i filmów. Portal NAC mający zajmować się udostępnianiem dziedzictwa narodowego w zakresie materiałów audiowizualnych jest już w fazie testów. Nie wiadomo też, czy znajdą się na Instytut Narodowej Pamięci finanse – szacunkowy budżet INP to 120 milionów euro rocznie oraz 30 mln potrzebne na samo zainicjowanie funkcjonowania instytucji. Być może warto również pomyśleć o zmianie nazwy projektowanej instytucji – Instytut Narodowej Pamięci wyraźnie kojarzy się z Instytutem Pamięci Narodowej.