Historia i Media » Aktualności, Formy upamiętnienia, Zasoby, Świadomość historyczna

Kobiety dyskryminowane w edukacji historycznej

26.07, 2008 6:20

redakcja
Sorry, but that article has no abstract in english. You can check this category to find posts in english. You can also read information about our project.

Przedstawicielki Feminoteki i Społecznego Monitora Edukacji, inicjatywy kontrolującej zmiany w oświacie wystosowały list otwarty do minister edukacji Katarzyny Hall, w którym między innymi zwracają uwagę na problem obecności tematyki kobiecej w treści programów nauczania historii w polskich szkołach.

Równocześnie pragniemy zwrócić uwagę Pani Minister, na sposób, w jaki sformułowana jest podstawa programowa z historii. Niepokoi nas fakt, że w historii kobiety nie występują. W szkole podstawowej, zgodnie z podstawą, uczniowie i uczennice poznają zaledwie trzy kobiety: królową Jadwigę, Marię Curie-Skłodowską i Helenę Modrzejewską. W podstawie programowej do gimnazjum i w obu podstawach do liceum (poziom podstawowy i rozszerzony) nie pada ani jedno kobiece imię.

Nigdzie ponadto nie udało nam się znaleźć zagadnień, związanych z różnymi modelami rodziny na przestrzeni dziejów, z rolą i położeniem kobiet w życiu społecznym i gospodarczym dawnych społeczeństw. Nigdzie też nie znalazła się choćby wzmianka o walce kobiet o równe prawa, o reformach prawa wyborczego, o roli kobiet w XIX wiecznym ruchu robotniczym czy o podejmowanych przez kobiety w Polsce działaniach w dziedzinie edukacji.

gb453fds.jpg
Maria Wittek - Komendantka Główna Kobiecych Batalionów Pomocniczej Służby Wojskowej (później Wojskowej Służby Kobiet), żołnierka - obrończyni Lwowa, konspiratorka, pierwsza kobieta w Polsce, która uzyskała stopień generała brygady.

Jeśli podasz nam swój adres email, poinformujemy Cię o nowościach na stronie i weźmiesz udział w naszych konkursach

Cytowany przez Polskę The Times prof. Andrzej Chwalba, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Historycznego również zauważa istnienie problemu: Pokazujemy dzieje z perspektywy wodzów, wojowników, polityków, dyplomatów, królów. Nawet pułkownik Emilia Plater wdarła się na karty historii dzięki mundurowi. Kobiety na lekcjach historii pojawiają się więc jako monarchinie i kochanice wodzów. Jak informuje Polska, w listopadzie ukaże się nowy podręcznik prof. Chwalby, adresowany m.in. do uczniów przygotowujących się do matury z historii. Autor rolę i dokonania kobiet w XIX w. uwzględnił jako jeden z czterech czołowych problemów - obok m.in. sprawy narodowej. Wciąż w podręcznikach brakuje informacji np. o szerzeniu oświaty przez kobiece organizacje w XVIII i XIX w., filantropii kobiet, ich roli opozycji demokratycznej PRL-u, czy dokonaniach łączniczek, sanitariuszek i żołnierek w Powstaniu Warszawskim.

Inicjatywą promującą kobiecą historię jest projekt przygotowany przez Annę Czerwińską z Feminoteki - Wirtualne Muzeum Historii Kobiet: Celem projektu jest zachowanie pamięci o Polkach, które przyczyniły się do rozwoju historii, zarówno powszechnej, jak i lokalnej. Nie ma znaczenia, czym się zajmowały i w której z dziedzin były nowatorkami. Mamy tu więc literatki, działaczki społeczne, polityczki i filantropki. Są też bohaterki życia codziennego, tancerki kabaretowe czy sportsmenki. Wszystkie te kobiety łączą takie cechy charakteru jak niezależność myślenia, odwaga i przełamywanie schematów. Niestety, ich wspólną cechą jest także zapomnienie i nieobecność na kartach historii.

Zobacz też:
Herstory
Amerykański National Women’s History Month
Feministyczny midrasz. Alternatywne sylwetki kobiet biblijnych
Historia kobiet - opisy biograficzne, chronologia, bibliografia (ponad 200 tytułów).
Baza bibliograficzna - historia kobiet

Newsletter

Subskrybuj newsletter serwisu Historia i Media. Dzięki temu w twojej skrzynce email pojawią się informacje o nowych artykułach dostępnych w serwisie. Dla osób zarejestrowanych przygotowaliśmy również konkursy, w których wygrać można książki historyczne. Nie wysyłamy żadnych reklam. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.

Komentarze

Michał

06/09/2008 16:21

Teraz można powiedzieć że dyskriminowani będą mężczyźni m.in. dlatego że nie mają muzeum poświęcenego swojej historii. Bo skoro skoro historię człowieka można dzielić na historię płci , to dlaczego nie?, Zresztą to byłoby analogiczne i sprawiedliwe(Już nie wspominając że oprócz dzielenia facetów i kobitek , istnieje też dużo zdrowsze pojęcie i nadrzędne wobec spraw płci pojęcie człowieka). Jest to chore również dlatego że pokazuje tylko wybrany wycinek historii-zgodny z pasującę ideologią, która nie badai nie odkrywa , tylko (nad?)używa dany element dziejów, do promocji swojej definicji świata.

RSS dla komentarzy do tego postu. TrackBack URI

Dodaj swój komentarz

Imię
Email
WWW

Przepisz kod z obrazka

Redakcja zastrzega sobie prawo edycji lub usunięcia komentarza, jeśli jego treść nie odnosi się do treści artykułu lub narusza zasady netykiety.


Najnowsze komentarze

  • mw: Nagrody już wysłane, proszę czekać na listonosza.
  • x: No i co z tymi nagrodami?
  • marcia.giee: Widzę że popularny się zrobiłeś :) Woda sodowa mam nadzieje ze ci odbije tylko w Lagunie. Pozdro
  • Jacek: Smart post :) Here is a nice write-up on open source textbooks, for all interested...
  • Tomek: Wg mnie Google nas nie ogłupia, aczkolwiek to, że czytamy mniej długich form to prawda. Ograniczamy się...

Podobne posty

Kategorie

Polecamy Archeowieści