Na tej stronie piszemy o nowej humanistyce i relacjach między historią a mediami (zwłaszcza internetem) | Poleć nas na Facebooku
 
 

Alternatywa dla Wikipedii? Google Knol wreszcie dostępny dla wszystkich

Google poinformowało dziś o udostępnieniu publicznej wersji beta nowego narzędzia, zapowiadanego jako alternatywa dla Wikipedii. Knol – bo tak nazywa się wiedzowa inicjatywa Google – to zbiór jednostek wiedzy (opracowań konkretnych tematów), której jakość gwarantowana jest przez ekspertów. Autorzy opracowań otrzymują za swoją pracę wynagrodzenie – zysk z reklam AdSense.

Google w swojej najnowszej inicjatywie wyraźnie inspiruje się Wikipedią. Eksperci – autorzy opracowań mogą dopuścić w określonych sytuacjach współedytowanie przygotowanych przez nich materiałów, wciąż jednak odpowiadając za ich jakość własnym nazwiskiem. Ma to gwarantować odpowiedni poziom i zapobiegać manipulacjom i przekłamaniom. Z drugiej strony autorzy mogą wybierać, w jakiej licencji publikowane są ich artykuły (defaultowo jest to licencja Creative Commons Attribution).

76gbvd43.jpg

Jednak być może już w samym systemie wynagradzania autorów kryje się wewnętrzny błąd tego projektu. Jeśli przyjmiemy, że określone tematy (np. związane z objawami ciąży) są zdecydowanie popularniejsze od innych (np. biografia Hieronima Bużeńskiego), dochody z reklam dla poszczególnych autorów rozkładać się będą bardzo nierównomiernie i powodować, że przyrost knoli z konkretnych, atrakcyjnych tematów będzie dynamiczniejszy niż rozbudowa bazy wiedzy z tematów niszowych i niepopularnych. W Wikipedii, gdzie każdy autor pracuje za darmo, nie ma takich problemów.

Istnieje również kontrowersja związana z prawami własności zgromadzonej w Knolach wiedzy. Skoro system udostępnia Google, pojawić się mogą pytania o to, czy kiedyś cały zasób wiedzy nie zostanie zamknięty i nie będzie udostępniany za opłatą (podobna sytuacja istnieje w przypadku digitalizacji książek – przeczytaj ten artykuł). Wikipedia jest tu znów zupełnie bezpieczną alternatywą – gwarantuje to i sama licencja, na której opiera się cały system publikacji, a także możliwość ściągnięcia w każdej chwili pełnej wersji tej encyklopedii na dysk twardy komputera.

O sukcesie projektu Google zadecyduje z pewnością kilka czynników: jednym z ważniejszych będzie sposób, w jaki firma prezentować będzie artykuły z knoli w wynikach wyszukiwań – teraz Wikipedia ma tam zazwyczaj pierwsze miejsce. Na pewno ważnym argumentem będzie jakość artykułów – opracowania naukowców podpisujących się imieniem i nazwiskiem pod swoimi materiałami na pewno będą bardziej wiarygodne od anonimowo edytowanych haseł w Wikipedii. Czy jednak zmieszczą się w Knolu artykuły pop-kulturowe? Wielką cechą Wikipedii (według mnie) jest tak silna obecność w niej haseł opisujących zjawiska, fabuły, postaci z kultury masowej (zob. np. medytacja bitewna Jedi). Jeśli Knol ma konkurować z Wikipedią, musi znaleźć miejsce również na takie tematy.

Na pewno warto obserwować rozwój Knola. Wsparcie Google to bardzo duży potencjał – szczególnie widoczny w kontekście ciągłych braków finansowych fundacji Wikimedia. Dodanie elementu komercyjnego może przyciągnąć do projektu specjalistów. Czy jednak organizowana i udostępniana w ten sposób wiedza wygra z kolektywną pracą nad hasłami Wikipedii? Być może w ogóle słowo wygrana nie jest tu na miejscu. Zyskają na pewno internauci, Sieć wzbogaci się w nowe merytoryczne zasoby.

Przeczytaj też: The Knol Hypothesis

Update:


Jimmy Wells, jeden z założycieli Wikipedii, komentuje powstanie Knola. Jego zdaniem internauci powinni kopiować treści z nowego serwisu Google i republikować je w Wikipedii.

pixelstats trackingpixel

• • •

Kategorie: Internet / Narzędzia / Zasoby

Skrócony link: Kopiuj adres odnośnika

Udostępnij na Facebooku

Kliknij tutaj, aby wygenerować przejrzystą wersję do czytania lub wydruku

 

Komentarze

  • Your gravatar
    Imię
     
     

    Można używać podstawowych znaczników XHTML w treści komentarza. Podany w formularzu mail nigdy nie będzie publikowany. Redakcja zastrzega sobie prawo edycji lub usunięcia komentarza, jeśli jego treść nie odnosi się do treści artykułu lub narusza zasady netykiety.

     
     

Kathy Charmaz, Teoria ugruntowana. Praktyczny przewodnik po analizie jakościowej

Książka – jak wskazuje podtytuł – nie oferuje jedynie abstrakcyjnej wiedzy teoretycznej. Autorka prowadzi czytelnika przez cały proces badawczy: od stworzenia koncepcji, poprzez zbieranie danych, aż do ich analizy oraz zaprezentowania w formie tekstu naukowego. Wszytko zaś w duchu konstruktywistycznej odmiany teorii ugruntowanej.

R.S.: Z tymi opisami w polskich bibliotekach cyfrowych też nie zawsze jest najlepiej. W słowach kluczowych jest jeden...

Monika: Chciałabym również zaprosić na swojego bloga poświęconego historii oraz odtwórstwu historycznemu z okresu...

J.: Swietnie to moze polskie zasoby nie sa opisane bo bilioteki cyfrowe to zywe organizmy i chciazby to co dawno bylo...

Agnieszka: Miło mi, że Antiquitates znalazły się na liście, dziękuję :) Pozwolę sobie dorzucić w związku z tym blog,...

Lena: Wzruszyłam się, gdy uświadomiłam sobie, że należę do barbarzyńców epoki przejściowej, którzy wprawdzie z...

mw: Archiwalia przechowywane przez TVP wcale do niej nie należą i nigdy nie należały (nawet te powstałe po 1994 r.)...

gds: Niestety, o tym w szkole dowiedzieć się nie mogłem :/ Trochę z innej beczki – muzykę w tle zapowiedzi sam...

FortArt: Dziękuję, za umieszczenie mojego reklamowego bloga w tym zaszczytnym miejscu. Zgłaszam zatem istnienie...

Michał: Jako autor bloga ‘Kadrinazi’ jest mi niezwykle miło, że moje wypociny znalazły się w tak...

R.S.: Są też blogi Dudka i Żaryna na Salonie24 (http://antoni.dudek.salon24.p l/; http://jan.zaryn.salon24.pl/)

Agnieszka: formularz dotyczy osób zgłaszających wystąpienie; a czy można uczestniczyć biernie czyli wpaść posłuchać?

Radosław: Moja praca to przekrój szeroko na pojętej rekonstrukcji historycznej. Poza tym praca ta ma na celu pewne...

Hanna Staszewska: No dobrze:) Przeczytałam jeszcze raz artykuł MR i po raz kolejny muszę się zgodzić z jego tezami....

Piotr: Nie postulowałem, żebyś robił błędy techniczne ani jakiekolwiek inne. Nie rób jednak przede wszystkim błędów...

Maciej Rynarzewski: Chyba warto w tym momencie zakończyć dyskusję nim powiedziane zostanie zbyt wiele słów. Ja ze...

Zachęcamy do zgłaszania informacji o wydarzeniach, nowych publikacjach, interesujących serwisach internetowych i artykułach dostępnych online. Aby wysłać wiadomość, skorzystaj z poniższego formularza.

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres e-mail (wymagane)

Prosimy wybrać temat wiadomości

Treść wiadomości

Prosimy przepisać kod z obrazka:
captcha


Kilka razy w miesiącu wysyłamy tekstowego maila z informacją o nowych materiałach dostępnych na stronie. Nie publikujemy reklam, a czasem nawet rozdajemy książki. Subskrybuj newsletter.

Najnowsze materiały (opublikuj swój)
XXwiek.pl - historia XX wieku dzień po dniu

Broszura do pobrania

Publikacja jest wyborem artykułów opublikowanych w ciągu kilku lat istnienia serwisu. Zebrane tu teksty opisują projekty, koncepcje i wyzwania związane z funkcjonowanie instytucji pamięci (archiwów, muzeów) we współczesnym zmediatyzowanym, wielokulturowym społeczeństwie. Jakie strategie działania przyjmują te instytucje wobec gwałtownego rozwoju Internetu?

Pobierz: Historia, nowe media i instytucje pamięci (349)

 

Serwis objęty jest patronatem Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz portalu historycznego Histmag.org

Od 9 stycznia 2010 Historia i Media jest projektem Fundacji Nowoczesna Polska.

Dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra"