Na tej stronie piszemy o nowej humanistyce i relacjach między historią a mediami (zwłaszcza internetem) | Poleć nas na Facebooku
 
 

Agamben. Lekcja ludzkości – „Homo Sacer. Suwerenna władza i nagie życie„

Trzeba przyznać, że Giorgio Agamben raczy swoich czytelników pięknymi zdaniami. Pełnymi treści, a przy tym tak namacalnie wyobrażalnymi, że łatwo przekonujemy się do tez filozofa. Za Gombrowiczowskim nauczycielem można też powiedzieć, że lektura esejów „Homo Sacer. Suwerenna władza i nagie życie„ wzbogaca i zostawia czytelnika z refleksją: dobrze, że jestem tym, kim jestem.

Ta apologetyka normalności po czasach stanu wyjątkowego, którym Agamben zajmował się w innych swoich rozprawach (choćby w „Stanie wyjątkowym”, drugiej części „Homo Sacer”), zdaje się przestrzegać przed ufnością we władzę i ustanawiane prawo. Jak bowiem dowodzi, granica między praworządną, demokratyczną władzą ludu, a władzą nieograniczoną była w historii cienka. Tak cienka, jak między życiem w sensie biologicznym, naturalnym, a życiem politycznym – w takiej sytuacji wystarczało wprowadzić stan wyjątkowy.

76djn3.jpgŻycie w sensie nieuregulowanego bytu, które za greckimi filozofami Agamben określa mianem dzoe, jest formą pierwotną, można powiedzieć, nieograniczoną w swojej kreacji. Bios filozof określa za Arystotelesem jako życie zaprzężone w strukturę państwa, prawa i polityki, które suwerenna władza może ogołocić ze znaczenia, jakie jednostka wnosi do struktur społecznych. „Homo Sacer” jest zatem studium relacji między władzą, polityką, a życiem nagim, poza granicami prawa, a jednak w jego obrębie.

Agamben zajmuje więc się wykluczonymi z bios: muzułmanami w obozach zagłady, uchodźcami, niepełnosprawnymi oraz nieuleczalnie i umysłowo chorymi. Muzułman jako skrajny przedstawiciel wykluczenia podwójnego, bo pozbawiony praw zarówno przez nadzorców obozu, jak i jego więźniów, interesuje go szczególnie jako inkarnacja współczesnego homo sacer – człowieka, którego nie można złożyć w ofierze, a którego można zabić. To, zdaniem autora, życie w czystej postaci, nie mające już znamion społecznej egzystencji, a jeszcze próbujące bytować jako istota żywa. Podobnie rzecz się ma ze zjawiskiem VP – Versuche Personnen – tu Agamben przytacza przykłady praktyk nazistowskich polegających na unaukowianiu śmierci – testowaniu niebezpiecznych substancji na więźniach obozu. Ponure świadectwa tych królików doświadczalnych zestawia z, obecnymi dziś w niektórych stanach USA praktykach dobrowolnego udziału więźniów w niebezpiecznych eksperymentach w zamian za złagodzenie wyroku.

Przykładów w „Homo Sacer” jest jeszcze bez liku. Agamben z obsesyjną intensywnością opisuje wykluczanie i czynienie homo sacer ze zwykłych jednostek. Jednak te przytoczone opowieści nie służą licytacji grzechów, jakie ludzkość popełniła wobec siebie samej, są świadectwem cienkości granic między tym, co etyczne i naturalne dla człowieka, a tym, co użyteczne dla grup i narodów/etni. Autor „Stanu wyjątkowego” wyraża przy tym swą osobistą troskę, nie pozostawia czytelnika zdezorientowanym. Po lekturze książki Agambena nie zapytamy dlaczego? Zapytamy raczej: co robić? A wtedy warto raz jeszcze prześledzić strony tego zbioru esejów, choćby dla takich wskazówek: „Kiedy życie i polityka – pierwotnie rozdzielone i oddzielone od siebie ziemią niczyją stanu wyjątkowego zamieszkaną przez nagie życie – wykazują tendencję, by się ze sobą utożsamiać, wówczas całe życie staje się święte, a cała polityka staje się wyjątkiem”. Nie dajmy się ogołocić z człowieczeństwa.

Agnieszka Szmidel

Giorgio Agamben, Homo Sacer. Suwerenna władza i nagie życie, Prószyński i S-ka, Warszawa 2008.

pixelstats trackingpixel

• • •

Kategorie: Książki i czasopisma

Skrócony link: Kopiuj adres odnośnika

Udostępnij na Facebooku

Kliknij tutaj, aby wygenerować przejrzystą wersję do czytania lub wydruku

Być może zainteresują Cię też te artykuły:

  1. Projekt Agamben

 

Komentarze

  • Your gravatar
    Imię
     
     

    Można używać podstawowych znaczników XHTML w treści komentarza. Podany w formularzu mail nigdy nie będzie publikowany. Redakcja zastrzega sobie prawo edycji lub usunięcia komentarza, jeśli jego treść nie odnosi się do treści artykułu lub narusza zasady netykiety.

     
     

Kathy Charmaz, Teoria ugruntowana. Praktyczny przewodnik po analizie jakościowej

Książka – jak wskazuje podtytuł – nie oferuje jedynie abstrakcyjnej wiedzy teoretycznej. Autorka prowadzi czytelnika przez cały proces badawczy: od stworzenia koncepcji, poprzez zbieranie danych, aż do ich analizy oraz zaprezentowania w formie tekstu naukowego. Wszytko zaś w duchu konstruktywistycznej odmiany teorii ugruntowanej.

R.S.: Z tymi opisami w polskich bibliotekach cyfrowych też nie zawsze jest najlepiej. W słowach kluczowych jest jeden...

Monika: Chciałabym również zaprosić na swojego bloga poświęconego historii oraz odtwórstwu historycznemu z okresu...

J.: Swietnie to moze polskie zasoby nie sa opisane bo bilioteki cyfrowe to zywe organizmy i chciazby to co dawno bylo...

Agnieszka: Miło mi, że Antiquitates znalazły się na liście, dziękuję :) Pozwolę sobie dorzucić w związku z tym blog,...

Lena: Wzruszyłam się, gdy uświadomiłam sobie, że należę do barbarzyńców epoki przejściowej, którzy wprawdzie z...

mw: Archiwalia przechowywane przez TVP wcale do niej nie należą i nigdy nie należały (nawet te powstałe po 1994 r.)...

gds: Niestety, o tym w szkole dowiedzieć się nie mogłem :/ Trochę z innej beczki – muzykę w tle zapowiedzi sam...

FortArt: Dziękuję, za umieszczenie mojego reklamowego bloga w tym zaszczytnym miejscu. Zgłaszam zatem istnienie...

Michał: Jako autor bloga ‘Kadrinazi’ jest mi niezwykle miło, że moje wypociny znalazły się w tak...

R.S.: Są też blogi Dudka i Żaryna na Salonie24 (http://antoni.dudek.salon24.p l/; http://jan.zaryn.salon24.pl/)

Agnieszka: formularz dotyczy osób zgłaszających wystąpienie; a czy można uczestniczyć biernie czyli wpaść posłuchać?

Radosław: Moja praca to przekrój szeroko na pojętej rekonstrukcji historycznej. Poza tym praca ta ma na celu pewne...

Hanna Staszewska: No dobrze:) Przeczytałam jeszcze raz artykuł MR i po raz kolejny muszę się zgodzić z jego tezami....

Piotr: Nie postulowałem, żebyś robił błędy techniczne ani jakiekolwiek inne. Nie rób jednak przede wszystkim błędów...

Maciej Rynarzewski: Chyba warto w tym momencie zakończyć dyskusję nim powiedziane zostanie zbyt wiele słów. Ja ze...

Zachęcamy do zgłaszania informacji o wydarzeniach, nowych publikacjach, interesujących serwisach internetowych i artykułach dostępnych online. Aby wysłać wiadomość, skorzystaj z poniższego formularza.

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres e-mail (wymagane)

Prosimy wybrać temat wiadomości

Treść wiadomości

Prosimy przepisać kod z obrazka:
captcha


Kilka razy w miesiącu wysyłamy tekstowego maila z informacją o nowych materiałach dostępnych na stronie. Nie publikujemy reklam, a czasem nawet rozdajemy książki. Subskrybuj newsletter.

Najnowsze materiały (opublikuj swój)
Przewodnik po otwartej nauce

Broszura do pobrania

Publikacja jest wyborem artykułów opublikowanych w ciągu kilku lat istnienia serwisu. Zebrane tu teksty opisują projekty, koncepcje i wyzwania związane z funkcjonowanie instytucji pamięci (archiwów, muzeów) we współczesnym zmediatyzowanym, wielokulturowym społeczeństwie. Jakie strategie działania przyjmują te instytucje wobec gwałtownego rozwoju Internetu?

Pobierz: Historia, nowe media i instytucje pamięci (349)

 

Serwis objęty jest patronatem Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz portalu historycznego Histmag.org

Od 9 stycznia 2010 Historia i Media jest projektem Fundacji Nowoczesna Polska.

Dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra"