“Aleksandr. Nevskaya bitva” – nowy rosyjski film historyczny
Filmweb informuje o nowej rosyjskiej produkcji, której fabuła oparta jest o wydarzenia historyczne. Tym razem film opowiada historię Aleksandra Newskiego. Premiera planowana jest na maj tego roku. Kadry z filmu zobaczyć można na tej stronie.
Tymczasem to nie pierwszy film o księciu Nowogrodu i zwycięzcy spod Newy. Siergiej Eisenstein nakręcił pierwszą wersję tej historii już w roku 1938. Propagandowe przesłanie filmu było czytelne – ludowe powstanie zwycięża germańskich najeźdźców. Z powodu bliskich relacji między ZSRR a hitlerowskimi Niemcami w tym okresie, film wycofano z dystrybucji. Wykorzystać go miano dopiero po czerwcu 1941 roku.
Muzykę do obrazu skomponował Sergiusz Prokofiew. Dzieło Eisensteina uznawane jest za element światowego kanonu filmowego.
Współcześni rosyjscy producenci filmowi pokochali tematy historyczne podobnie jak ich polscy i niemieccy odpowiednicy. Kolejnym obrazem realizowanym w Rosji ma być oparty o tekst Mikołaja Gogola film “Taras Bulba”, opowiadający o konfliktach polsko-kozackich od XV do połowy XVII wieku. Zdjęcia filmu kręcone były także w Polsce, w roli głównej wystąpił Bohdan Stupka, znany polskim widzom z roli Chmielnickiego w “Ogniem i Mieczem”.
• • •
Kategorie: Telewizja i kino






Z pewnością trzeba zauważyć że Rosyjska kinematografia funkcjonuje całkiem nieźle za te petrodolary, ale czy podąża w dobrym kierunku to jakoś wątpię.
Oficjalne kino przywodzi mi na myśl to co działo się w latach 30tych i 40tych. Oj w złym kierunku to idzie oj w złym…. ja tu nie będę dalszych analogii budował, ale aż samo rzuca się w oczy…
takie gnioty jak 1612 potem będą uważane za filmy historyczne, a ten przygotowywany “nowy” Aleksandr będzie pewnie w podobnym tonie utrzymany. A ten o kozakach to już wygląda podejrzanie ;].
Dlatego już wolę polską posuchę w filmach historycznych niż Radziecką… tfu Rosyjską propagandę niewiele mającą wspólnego z historią.
Ale trzeba przyznać, że Aleksandr Eisensteina był wspaniały :) kino historyczne zresztą to nie tylko jakieś koszmarki propagandowe. to też filmy takie jak: “Cyrulik syberyjski”, “rosyjska arka”. I świetny film “Spaleni słońcem” :)
Starego Aleksandra Newskiego darze ogromnym szacunkiem, bo w dużej mierze jest to film artystyczny (ach te ujęcia niektóre!!!).
“Spaleni słońcem” jest moim zdaniem genialny!!! Uwielbiam ten film, świetnie oddaje ducha tamtych czasów (przynajmniej takie mam o nich wyobrażenie).