Na tej stronie piszemy o nowej humanistyce i relacjach między historią a mediami (zwłaszcza internetem) | Poleć nas na Facebooku
 
 

Lab: Szukamy historii w internecie (1) – RSS i Google Reader

Internet to dobre źródło informacji historycznych: na licznych stronach znaleźć można informacje o nowych odkryciach, serwisach internetowych i publikacjach, a także aktualności historyczne takie jak zaproszenia na spotkania czy relacje z konferencji.

Obok kwestii jakości informacji problemem może stać się dostęp do nich. W pewnym momencie ilość linków w katalogu ulubione przeglądarki staje się zbyt duża. Poza tym w przypadku rozbudowanych i często aktualizowanych portali takich jak gazeta.pl czy wp.pl szukanie konkretnych informacji o historii może zajmować wiele czasu. Aby tego uniknąć warto odpowiednio korzystać z kanałów RSS. Oto niewielki przewodnik dla osób początkujących.

Wprowadzenie do RSS

Jeśli nie wiesz, co to jest RSS, skorzystaj z tych linków:
Czym jest format RSS?
RSS na Wikipedii
Lepszy dostęp do informacji (szczególnie polecamy)

Technologia RSS pozwala na przesyłanie nagłówków wiadomości publikowanych w serwisach internetowych. Umieszczane na stronach kanały subskrybować można za pomocą przeglądarki lub odpowiednich narzędzi, takich jak Google Reader. Dzięki temu, aby dowiedzieć się, jakie nowe treści pojawiły się na stronie, nie trzeba jej za każdym razem odwiedzać.


Aby subskrybować kanał RSS, należy skopiować jego adres do odpowiedniego narzędzia. Adres kanału znaleźć można pod charakterystyczną ikoną lub w oknie przeglądarki, gdzie wpisuje się adres strony.

Tworzymy listę źródeł aktualności

Jeśli mamy już zdefiniowany zasób serwisów, z których będziemy czerpać informacje (np. linki w zakładce ulubione), możemy skorzystać z narzędzia Google Reader. Aby uzyskać do niego dostęp, należy mieć konto w Google, które założyć można na tej stronie.

Po zalogowaniu się na konto Google, wybieramy zakładkę Reader albo Czytnik (zależnie od wersji językowej):

Po wybraniu linku pojawia się ekran podzielony na dwie części. Panel znajdujący się po lewej stronie wyświetla listę subsrybowanych kanałów. Znajduje się tam również okno do dodawania nowych adresów :

Tam wklejamy adres kanału RSS, który pobieramy ze strony.

Naciskamy przycisk Add i po chwili (jeśli adres jest poprawny) po prawej stronie widzimy zawartość kanału:

Na górze okna, po prawej stronie, znajdują się przełączniki określające, w jaki sposób mają być wyświetlane wiadomości (expand view – widok rozszerzony, list view – lista wiadomości). Każdą z wiadomości można wyróżnić (Add star) lub wysłać znajomym (Email). Ważną opcją jest – podobnie jak w przypadku wiadomości w skrzynkach poczty elektronicznej – oznaczanie wiadomości jako przeczytanej (Make as read). Licznba znajdująca się przy nazwie kanału w prawym panelu określa ilość nieprzeczytanych wiadomości.

Dlaczego warto korzystać z Google Reader?

Jeżeli zbudujemy bazę adresów kanałów RSS stron, na których najczęściej szukamy informacji historycznych, możemy je wszystkie zebrać w czytniku Google Reader. Mamy gwarancję, że (jak to czasem bywa w przypadku narzędzi do RSS instalowanych na dysku twardym komputera) nasze dane nie zostaną skasowane przy nieprawidłowym zamknięciu systemu. Możemy też eksportować albo importować pliki z definicjami adresów. Pozwala to na korzystanie z już zbudowanych baz kanałów RSS.

Google Reader umożliwia też przeszukiwanie wiadomości. Korzystanie z tego narzędzia oszczędza czas, który w innym przypadku musielibyśmy przeznaczyć na odwiedzanie poszczególnych stron i przeglądanie opublikowanych na nich aktualności.

Polecamy również krótki przewodnik o Google Reader opublikowany na YouTube (najlepiej oglądać w pełnym oknie):

pixelstats trackingpixel

• • •

Kategorie: Uncategorized

Skrócony link: Kopiuj adres odnośnika

Udostępnij na Facebooku

Kliknij tutaj, aby wygenerować przejrzystą wersję do czytania lub wydruku

 
  • Your gravatar
    Imię
     
     

    Można używać podstawowych znaczników XHTML w treści komentarza. Podany w formularzu mail nigdy nie będzie publikowany. Redakcja zastrzega sobie prawo edycji lub usunięcia komentarza, jeśli jego treść nie odnosi się do treści artykułu lub narusza zasady netykiety.

     
     

Kathy Charmaz, Teoria ugruntowana. Praktyczny przewodnik po analizie jakościowej

Książka – jak wskazuje podtytuł – nie oferuje jedynie abstrakcyjnej wiedzy teoretycznej. Autorka prowadzi czytelnika przez cały proces badawczy: od stworzenia koncepcji, poprzez zbieranie danych, aż do ich analizy oraz zaprezentowania w formie tekstu naukowego. Wszytko zaś w duchu konstruktywistycznej odmiany teorii ugruntowanej.

R.S.: Z tymi opisami w polskich bibliotekach cyfrowych też nie zawsze jest najlepiej. W słowach kluczowych jest jeden...

Monika: Chciałabym również zaprosić na swojego bloga poświęconego historii oraz odtwórstwu historycznemu z okresu...

J.: Swietnie to moze polskie zasoby nie sa opisane bo bilioteki cyfrowe to zywe organizmy i chciazby to co dawno bylo...

Agnieszka: Miło mi, że Antiquitates znalazły się na liście, dziękuję :) Pozwolę sobie dorzucić w związku z tym blog,...

Lena: Wzruszyłam się, gdy uświadomiłam sobie, że należę do barbarzyńców epoki przejściowej, którzy wprawdzie z...

mw: Archiwalia przechowywane przez TVP wcale do niej nie należą i nigdy nie należały (nawet te powstałe po 1994 r.)...

gds: Niestety, o tym w szkole dowiedzieć się nie mogłem :/ Trochę z innej beczki – muzykę w tle zapowiedzi sam...

FortArt: Dziękuję, za umieszczenie mojego reklamowego bloga w tym zaszczytnym miejscu. Zgłaszam zatem istnienie...

Michał: Jako autor bloga ‘Kadrinazi’ jest mi niezwykle miło, że moje wypociny znalazły się w tak...

R.S.: Są też blogi Dudka i Żaryna na Salonie24 (http://antoni.dudek.salon24.p l/; http://jan.zaryn.salon24.pl/)

Agnieszka: formularz dotyczy osób zgłaszających wystąpienie; a czy można uczestniczyć biernie czyli wpaść posłuchać?

Radosław: Moja praca to przekrój szeroko na pojętej rekonstrukcji historycznej. Poza tym praca ta ma na celu pewne...

Hanna Staszewska: No dobrze:) Przeczytałam jeszcze raz artykuł MR i po raz kolejny muszę się zgodzić z jego tezami....

Piotr: Nie postulowałem, żebyś robił błędy techniczne ani jakiekolwiek inne. Nie rób jednak przede wszystkim błędów...

Maciej Rynarzewski: Chyba warto w tym momencie zakończyć dyskusję nim powiedziane zostanie zbyt wiele słów. Ja ze...

Zachęcamy do zgłaszania informacji o wydarzeniach, nowych publikacjach, interesujących serwisach internetowych i artykułach dostępnych online. Aby wysłać wiadomość, skorzystaj z poniższego formularza.

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres e-mail (wymagane)

Prosimy wybrać temat wiadomości

Treść wiadomości

Prosimy przepisać kod z obrazka:
captcha


Kilka razy w miesiącu wysyłamy tekstowego maila z informacją o nowych materiałach dostępnych na stronie. Nie publikujemy reklam, a czasem nawet rozdajemy książki. Subskrybuj newsletter.

Najnowsze materiały (opublikuj swój)
doswiadczyc

Broszura do pobrania

Publikacja jest wyborem artykułów opublikowanych w ciągu kilku lat istnienia serwisu. Zebrane tu teksty opisują projekty, koncepcje i wyzwania związane z funkcjonowanie instytucji pamięci (archiwów, muzeów) we współczesnym zmediatyzowanym, wielokulturowym społeczeństwie. Jakie strategie działania przyjmują te instytucje wobec gwałtownego rozwoju Internetu?

Pobierz: Historia, nowe media i instytucje pamięci (349)

 

Serwis objęty jest patronatem Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz portalu historycznego Histmag.org

Od 9 stycznia 2010 Historia i Media jest projektem Fundacji Nowoczesna Polska.

Dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra"