Głos za Wikipedią - anonimowi użytkownicy tworzą realną wartość?
The Wired Campus opublikował krótką notkę dotyczącą kolejnego argumentu w trwającej wciąż dyskusji o merytorycznej wartości Wikipedii.
Sceptycznie nastawione do projektu Wikipedii osoby podkreślają, że skoro mogą edytować jej hasła niezarejestrowani, anonimowi użytkownicy, jakość dostępnych w niej artykułów nie może być dobra. Według nich większość z anonimowych edytorów to z pewnością wandale, których niszczycielska praca często bywa niezauważana - wystarczy przecież podmienić jakąś datę albo wielkość, aby konkretna definicja przestała być poprawna.
Tymczasem na Dartmouth College przygotowano analizę dotyczącą wpływu anonimowych edytorów na poziom merytoryczny holenderskiej i francuskiej Wikipedii. Okazuje się, że ci anonimowi “dobrzy Samarytanie” stanowią bardzo silną część najbardziej wartościowych autorów haseł.
Najczęściej zajmują się oni jedną, wybraną kategorią artykułów, które odpowiadają ich wiedzy i zainteresowaniom. Nie logując się, nie biorą udziału w konkurencji między edytorami o ilość edycji. Okazuje się też, że wprowadzane przez nich edycje mają większe szanse na utrzymanie się niż zmiany tworzone przez zarejestrowanych wikipedystów.
Oczywiście istnieje też grupa anonimowych użytkowników z dużą ilością edycji, którzy mają negatywny wpływ na funkcjonowanie Wikipedii. To przede wszystkim spamerzy i wandale, niszczący istniejące już hasła. Według badania, do tej grupy statystycznie zaliczyć można anonimowych użytkowników posiadających więcej niż 100 edycji. Im mniej edycji ma mieć niezalogowany wikipedysta, tym lepszej jakości jest jego zaangażowanie dla Wikipedii.

John Timmer w serwisie Ars Technica dyskutuje z metodologią przyjętą przez osoby tworzące raport. Zwraca na przykład uwagę, że trudno jest czasem rozróżnić, czy pracowała nad konkretnym artykułem jedna, czy kilka osób (dynamiczne IP), a przecież ma to wpływ na wyniki analizy. Podobnie trudno jest oszacować jakość poszczególnych haseł.

