polecamy

Historia bliska w komiksie - „Marzi. Dzieci i ryby głosu nie mają”

22.10,2007
Marta Goyszny

Coraz częściej do głosu dochodzą młode osoby, które chcą opowiedzieć o swoich wspomnieniach z okresu PRL. Nie chodzi tu często o jakieś drastyczne wydarzenia, strajki, manifestacje, ale przede wszystkim o to, co z życia codziennego w tamtym okresie zostało zachowane w pamięci. Zamiast wielkich politycznych wydarzeń upamiętniane są sytuacje całkowicie nieistotne z punktu badaczy historii politycznej. Autorzy tego typu opisów często mają tyle lat co ja, a nasze wspomnienia są bardzo podobne.

Myślę tu szczególnie o dwóch niedawno wydanych komiksach. Jeden to „Na szybko spisane 1980-1990” Michała „Śledzia” Śledzińskiego, a drugi to powieści o Marzi, dwa pierwsze tomy zostały wydane właśnie w Polsce pod jednym tytułem „Marzi. Dzieci i ryby głosu nie mają”. Obydwa te komiksy przypominają „Persepolis” Satrapi, czyli opowieść zawierającą mieszankę kultury, polityki i historii widzianych oczami młodych osób poznających dopiero życie.

dzieciryby.jpg

W obu opisywanych przeze mnie wydawnictwach zobaczyć można radości i traumy okresu PRLu, który dla osób wychowanym już po 1989 roku wydaje się być czasem całkowicie abstrakcyjnym i niewyobrażalnym. Osoby wychowane jeszcze w latach upadającego już komunizmu często wspominają ten okres ze swojego rodzaju nostalgią. Nie jest to tęsknota za systemem, ale wspomnienie dzieciństwa i młodości. Fakt, nie pamiętam ogłoszenia stanu wojennego, byłam za mała, za to wielokrotnie słyszałam wspomnienia mojego starszego brata na ten temat i są one prawie identyczne z tymi, które można zobaczyć w tych komiksach. Można powiedzieć, że jest to jakaś forma kolektywnej pamięci tamtych dni. Warto ją zachować.

dzieciryby2.jpgMało kto w tej chwili pisze pamiętniki, częściej są to blogi, które jednak przede wszystkim dotyczą dnia codziennego, rzadziej wspomnień z dzieciństwa. A przecież te sytuacje, obrazy tamtych wydarzeń widziane oczami dziecka są warte zachowania, także przez swój kontekst historyczny. Komiks w tych wypadkach przekazuje w ciekawej formie coś, co dla ludzi młodszych ode mnie pięć czy dziesięć lat jest niewyobrażalne, a co było częścią życia nie tylko ich rodziców, ale chociażby starszego rodzeństwa. Jest to też szansa na konfrontację własnych doświadczeń z dzieciństwa z pamięcią innych.

Komiks o Marzi (narysowany przez Sylvain Savoia według scenariusza Marzeny Sowy) wzbudza duże zainteresowanie we Francji. Francuzów interesują nie tylko ciekawe i narysowane z polotem przygody i przeżycia małej dziewczynki, ale także kontekst tych wydarzeń – realia życia w Polce w epoce PRLu, gdzie kolejki po zakupy, czołgi na ulicy i karp w wannie były częścią krajobrazu przez wielu niewyobrażalną i nieznaną, a stanowiącą przecież integralny element historii Polski i Polaków.

Brak komentarzy dodaj komentarz →
  1. 24.04, 2008

    no cóż - Marzena Sowa jest autorką scenariusza. Sylvain Savoia narysował Marzi.

Dodaj komentarz

Uwaga: Można używać podstawowych znaczników XHTML w treści komentarza. Podany w formularzu mail nigdy nie będzie publikowany. Redakcja zastrzega sobie prawo edycji lub usunięcia komentarza, jeśli jego treść nie odnosi się do treści artykułu lub narusza zasady netykiety.

Istnieje możliwość subskrybowania informacji o nowych komentarzach do tego artykułu za pomocą kanału RSS

Dodając komentarz pomagasz digitalizować starodruki