Historia i Media » Aktualności, Citizen Historians, Formy upamiętnienia, Narzędzia

User Generated History? Miomi.com - kolejny krok w kierunku historii kolektywnej

21.09, 2007 23:24

Marcin Wilkowski

Już kilka razy w HiM pojawiły się artykuły związane z kolektywnym tworzeniem historii w internecie. Wydaje mi się, że jest to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się i najciekawszych trendów w temacie obecności historii w Sieci. Kolejnym - tym razem bardzo efektownym - dowodem na siłę tego kierunku jest planowanie już niedługo uruchomienie serwisu Miomi.com.

Miomi - User Generated History ma być serwisem społecznościowym, w którym użytkownicy kolektywnie tworzyć będą pewną ogólną wersję historii, składającą się z dodawanych przez nich do wspólnego zasobu danych. W ten sposób każdy element ich indywidualnych historii stanie się częścią dostępnej dla wszystkich wizji przeszłości. Udostępniane przez użytkowników dane mogą być zupełnie nieistotne z punktu widzenia ogólnej historii (np. wspomnienie pierwszej randki, fotografie rodzinne) albo wnosić do niego ważny wkład (np. spisane relacje dziadka, biorącego udział w II wojnie światowej).

W odróżnieniu od serwisów społecznościowych takich jak MySpace czy Facebook, osoby zarejestrowane w Miomi będą mogły poznawać się podglądając nawzajem swoją przeszłość. Co więcej - każda z nich będzie mogła dodawać własne opisy, materiały i zdjęcia do konkretnych wydarzeń. Powstać ma z tego ogromna, demokratycznie zbudowana baza informacji o przeszłości. Miomi korzystać będzie też z zasobów Wikipedii i Encarty, dzięki czemu poruszane w ramach kolektywnie budowanego timeline wydarzenia i postacie będą miały przynajmniej popularnonaukowe, encyklopedyczne wsparcie.

W serwisie istnieć ma także funkcja geolokalizacji wydarzeń i postaci opisywanych przez użytkowników. Technologię dostarczy Google Maps.

Startup Miomi.com to projekt autorstwa Thomasa Whitfielda (biochemika z Oxfordu) i Toniego Karlheinza (specjalisty od komputerów). Wygrali oni na początku tego roku konkurs na biznesplan, organizowany przez Uniwersytet w Oxfordzie. Kilka źródeł (tu czy tu) informuje o tym, że budżet tego projektu wyniósł 100 milionów dolarów. Serwis zarabiać ma przede wszystkim na reklamach.

miomi_duze.jpgCytowany przez Spiegla Whitfield przyznaje, że idea serwisu była dość prosta. On i Karlheinza zastanawiali się, jak by to było, gdyby nagle mogli się dowiedzieć, jakie wydarzenia i jakie sytuacje mieli inni ludzie, kiedy oni sami coś przeżywali albo czegoś doświadczali. Taka ciekawość to także chęć skontrastowania swojego doświadczenia pewnych wydarzeń z doświadczeniami innych. Stąd perspektywy projektu dotyczące dokumentowania ważnych wydarzeń historycznych dziejących się aktualnie wydają się bardzo ciekawe.

Miomi jest w fazie beta. W ciągu kilku tygodni zarejestrowało się w nim już prawie 100 tysięcy testerów. Tu można zobaczyć, jak Miomi wygląda od środka.

Oczywiście, można zapytać się, na ile Miomi to projekt mocno odróżniający się od dostępnych już w internecie narzędzi, takich jak blogi czy Twitter (albo polski Blip.pl). Na pewno cennym zasobem tego serwisu stanie się budowana kolektywnie linia czasu, na której znaleźć będzie można prawdziwy historyczny mashup.

Ciekawe jest także użycie terminu User Generated History (UGH). O ile idea User Generated Content - treści, zasobów tworzonych przez użytkowników - jest już właściwie obowiązującym terminem nawet w dyskusjach marketingowych, to User Generated History jest definicją nową. Może odpowiada ona temu, co w kilku wcześniejszych artykułach określaliśmy jako historię kolektywną, czyli pewną demokratyczną i dynamicznie konstruowaną przez wielu autorów wizję przeszłości. Jak do tej materii mają się definiowani przez Kena Burnsa historycy obywatelscy (citizen historians)? Tworzą dane, zdobywają i udostępniają źródła, aktualizują wspólnie budowaną wizję przeszłości.

Newsletter

Subskrybuj newsletter serwisu Historia i Media. Dzięki temu w twojej skrzynce email pojawią się informacje o nowych artykułach dostępnych w serwisie. Dla osób zarejestrowanych przygotowaliśmy również konkursy, w których wygrać można książki historyczne. Nie wysyłamy żadnych reklam. W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.

Komentarze

lukas_qlf

17:13

Jak dla mnie to nie tylko historia (ew. historiografia), a potencjalna baza źródeł. Jeśli tylko użytkownicy nie będą się bawić w historyków-amatorów, a podzielą się swoimi subiektywnymi relacjami to może to być dobre źródło dla badaczy.

Zapraszam do dyskusji:
http://culturalweb.blox.pl/2008/01/Historia-20-czy-tylko-baza-zrodel.html

Swoją drogą, skąd ta dana o 100tyś testerów? Przy wyszukiwaniu użytkowników jest tylko 1900 wyników, a ostatnie id. userów zbliżają się dopiero do 2500?

RSS dla komentarzy do tego postu. TrackBack URI

Dodaj swój komentarz

Imię
Email
WWW

Przepisz kod z obrazka

Redakcja zastrzega sobie prawo edycji lub usunięcia komentarza, jeśli jego treść nie odnosi się do treści artykułu lub narusza zasady netykiety.