polecamy

MemoryArchive, czyli znów o kolektywnym archiwizowaniu pamięci

29.08,2007
Marcin Wilkowski

Dan McDowell, autor świetnego bloga o edukacji historycznej wykorzystującej nowe rozwiązania technologiczne pisze w jednej z ostatnich notek o kolektywnym gromadzeniu wspomnień i relacji za pomocą serwisów opartych o schemat wiki.

Jednym z nich jest MemoryArchive. Znaleźć w nim można relacje dotyczące najróżniejszych wydarzeń i elementów życia codziennego - od opisu doświadczeń zamachów z 11 września (to data bardzo ważna z punktu widzenia internetowych projektów kolektywnej historii) aż po historie związane z używaniem pierwszych telefonów komórkowych czy wspomnienia z koncertu Coldplay.

memoryarchive.pngOpisywany przez McDonalla projekt może być również wykorzystywany w edukacji historycznej. Tak jak Wikipedia to doskonała przestrzeń do publikowania przygotowywanych przez uczniów haseł dotyczących np. historii ich miejscowości, tak MemoryArchive może być prototypem serwisu, gdzie umieszczać będzie można spisane przez młodych ludzi relacje świadków historii. Mediawiki jako darmowy i prosty w obsłudze skrypt nadaje się do tego bardzo dobrze.

McDonall podkreśla rolę kolektywnych form zapisywania i publikowania doświadczeń odnosząc się do strategii zbierania i upubliczniania relacji osób ocalonych z Holocaustu. To spotkanie z pamięcią przyczyniło się do dynamicznego rozwoju metody historii mówionej i pozwala kolejnym pokoleniom poznawać realia i znaczenie Zagłady. Powstały tysiące nagrań, wydano tysiące książek, które do dziś są świadectwem tamtych czasów - świadectwem dramatów poszczególnych jednostek, ale też doświadczeń całej żydowskiej społeczności.

McDonall w swojej analizie idzie dalej i zastanawia się, czy nasze - współcześnie tworzone - wspomnienia i relacje będą miały szansę się zachować, czy nie zostaną zapomniane, choćby dlatego, że mają całkowicie inne, nieporównywalnie mniejsze znaczenie. Chociaż dla nas samych przecież może być ono najważniejsze. Problemem na pewno może być nadmiar, który być może stanie się (zamiast niedoboru źródeł) największą bolączką historyków kolejnych pokoleń.

Projekt MemoryArchive obok takich inicjatyw jak September 11 Digital Archive czy April 16 Archive to kolejny przykład na powoli zarysujący się już trend tworzenia w Internecie kolektywnych obrazów przeszłych wydarzeń. Internet jest nie tylko przestrzenią tego typu działań - on je warunkuje, ponieważ poza nim nie mogłyby mieć one takiego zasięgu i tak zróżnicowanych zasobów. W nim i przez niego świadkowie współczesnych historii często dowiadują się o wydarzeniu (jak w przypadku 11 września), dokumentują je (zdjęcia z telefonów komórkowych itp.), powszechnie je interpretują i wymieniają opinie i doświadczenia z innymi. Jednocześnie trwa nieustanny zapis, który umożliwia zachowanie tych treści na przyszłość (np. w postaci archiwum list dyskusyjnych czy specjalnie przygotowywanych projektów, takich jak wspomniany September 11 Digital Archive).

Brak komentarzy dodaj komentarz →
  1. 30.08, 2007
    HIlda (www)

    u nas mogłoby zaistnieć kolektywne archiwum “S”. nawet z racji zbliżających się obchodów kolejnej rocznicy powstania organizacji. Przecież jest tyle materiałów, tyle relacji świadków i tyle wspomnień

Dodaj komentarz

Uwaga: Można używać podstawowych znaczników XHTML w treści komentarza. Podany w formularzu mail nigdy nie będzie publikowany. Redakcja zastrzega sobie prawo edycji lub usunięcia komentarza, jeśli jego treść nie odnosi się do treści artykułu lub narusza zasady netykiety.

Istnieje możliwość subskrybowania informacji o nowych komentarzach do tego artykułu za pomocą kanału RSS

Dodając komentarz pomagasz digitalizować starodruki