Na tej stronie piszemy o nowej humanistyce i relacjach między historią a mediami (zwłaszcza internetem) | Poleć nas na Facebooku
 
 

Popstanie Warszawskie

Na ile nowe formy upamiętniania Powstania Warszawskiego honorować mają prawdziwych bohaterów prawdziwej historii, a na ile poprawiać humor tym, którzy przedkładają historyczne teledyski nad tradycyjne podręczniki do historii?

Młodzi ludzie nie lubią mówić o historii samej w sobie, to ich nie interesuje. Ale chętnie zajmują się nią, gdy proponuje się im coś w ich własnym języku. Stąd na przykład pomysł na komiks o powstaniu albo właśnie koncerty, w których młodzieżowe zespoły wplatają powstańcze motywy w utwory skomponowane w różnych stylach.
Jan Ołdakowski, Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego (Źródło)

Podczas nie tak dawnego spotkania w gościnnych murach Domu Spotkań z Historią (promocja komiksu „Ocaleni” Tomasza Bereźnickiego) major Edmund Baronowski ze Związku Powstańców Warszawskich przyznał, że powstańcy zaakceptowali ostatecznie komiks jako formę upamiętnienia historii Powstania.

Potwierdzono to również kilka dni temu podczas finału kolejnego konkursu, organizowanego przez Muzeum Powstania Warszawskiego:

Najważniejsze, że nastąpiło przełamanie wśród kombatantów. Zaakceptowali to, że forma komiksu może oddawać atmosferę powstania. Że można uważać ją za poważną twórczość. Pasującą do klimatu martyrologii – tłumaczy Henryk [Papcio Chmiel] Chmielewski.

Okazuje się jednak, że kombatanci nie do końca przekonani są do innej – ultranowoczesnej – metody honorowania przeszłości: powstaniowego paintballu.

Niechętny jest też poseł [Pis] Bartłomiej Szrajber (rocznik 1954, od 1994 r. w [Światowym Związku Żołnierzy] AK, obecnie z tytułem członka zwyczajnego). – Bitwy na sztuczne pociski kojarzą mi się bardziej z Chuckiem Norrisem niż poważną sprawą jak Powstanie Warszawskie. Jest duża różnica między paintballem a inscenizacją z zeszłego roku, kiedy też była barykada, statyści, wybuchy, ale to jakoś działało na wyobraźnię. Strzelanie do siebie farbą to rekreacja weekendowa. (Źródło)

Uwagi i krytycyzm Szrajbera są dowodem sytuacji, w której nowe formy upamiętniania i edukacji o historii Powstania mieszczą się gdzieś pomiędzy metodologicznymi i merytorycznymi innowacjami w nauce historii a tworzeniem kiczowatych pocztówek z przeszłości i poprawianiem samopoczucia wszystkim tym, którym znudziły się książki od historii i wolą od tego gry on-line osadzone „w klimacie” 1944 roku. Za tym pierwszym kierunkiem stoi chęć dotarcia z historycznym edukacyjnym przekazem do jak największej liczby ludzi i starania o umożliwienie im „doświadczenia” przeszłości. W inicjatywach takich jak profesjonalnie przygotowywane historyczne rekonstrukcje, gry miejskie opisujące powstańczy obraz stolicy czy zbieranie relacji bohaterów 1944 roku Powstanie Warszawskie i jego uczestnicy są ciągle podmiotem wszelkich działań.

Drugi kierunek to proste pójście na edukacyjną łatwiznę lub bezpardonowe wykorzystywanie obrazu Powstania do własnych celów, nierzadko mających wyłącznie rozrywkowy charakter. Przeszłość jest w tym przypadku całkowicie uprzedmiotowiona, jej obraz staje się elementem podkultury, w której postać powstańca ma taki sam charakter i taki sam stopień prawdziwości jak bohater popularnego filmu sensacyjnego. W takiej sytuacji historia jest źródłem wygodnych obrazów, na których budować można własne konstrukcje, całkowicie oderwane od pierwotnego znaczenia. Może stać się na przykład fabułą kolejnej gry FPP:

Prawdopodbnie jeżeli gra ma trafić w gusta młodszego pokolenia to nie może to być nudna historyczna gra, w której znajduje się mało inwencji gracza a dużo faktów historycznych których gracz jest tylko biernym obserwatorem. Gracz powinien w znaczny sposób mieć możliwość wpływania na przebieg wydarzeń. Pozatym myślę iż najbardziej odpowiednim rozwiązaniem byłoby stworzenie gry FPP no i chyba trzeba by tutaj położyć nacisk na wątek przygodowy niż chodzenie i strzelanie do wszystkiego co się rusza(gracz zamiast walić na oślep do wszystkich, raczej powinien się ukrywać, czołgać), ewentualnie wykrycie zamiast walki powinno się wiązać z szybką ewakuacją i zmyalniu wroga, tudzież podciągnięcie go pod własną barykadę….. (Źródło [pisownia oryginalna])

Najbliższe lata pokażą, czy autonomiczność i historyczność obrazu Powstania zostanie zachowana, czy może stanie się on kolejnym obrazem kultury popularnej, który będzie można dowolnie wykorzystywać do własnych celów bez obawy oskarżeń o nieodpowiedniość. Na razie pamięć o sierpniu 1944 roku wraca po wielu latach cenzury i przekłamań do społecznej świadomości. I być może jesteśmy społeczeństwem neofitów historii, którzy tuż po nawróceniu spragnieni są własnej przeszłości i przyjmują ją nawet bezkrytycznie, ciesząc się jednak z tego, że w końcu im ją zwrócono i że mogą być z niej dumni. Bo naprawdę mamy z czego.

pixelstats trackingpixel

• • •

Tagi: , ,

Kategorie: Formy upamiętnienia / Świadomość historyczna

Skrócony link: Kopiuj adres odnośnika

Udostępnij na Facebooku

Kliknij tutaj, aby wygenerować przejrzystą wersję do czytania lub wydruku

Być może zainteresują Cię też te artykuły:

  1. (Nie)znalezione w polskich bibliotekach cyfrowych: Powstanie Warszawskie

 

Komentarze

  • Your gravatar
    Imię
     
     

    Można używać podstawowych znaczników XHTML w treści komentarza. Podany w formularzu mail nigdy nie będzie publikowany. Redakcja zastrzega sobie prawo edycji lub usunięcia komentarza, jeśli jego treść nie odnosi się do treści artykułu lub narusza zasady netykiety.

     
     

Kathy Charmaz, Teoria ugruntowana. Praktyczny przewodnik po analizie jakościowej

Książka – jak wskazuje podtytuł – nie oferuje jedynie abstrakcyjnej wiedzy teoretycznej. Autorka prowadzi czytelnika przez cały proces badawczy: od stworzenia koncepcji, poprzez zbieranie danych, aż do ich analizy oraz zaprezentowania w formie tekstu naukowego. Wszytko zaś w duchu konstruktywistycznej odmiany teorii ugruntowanej.

R.S.: Z tymi opisami w polskich bibliotekach cyfrowych też nie zawsze jest najlepiej. W słowach kluczowych jest jeden...

Monika: Chciałabym również zaprosić na swojego bloga poświęconego historii oraz odtwórstwu historycznemu z okresu...

J.: Swietnie to moze polskie zasoby nie sa opisane bo bilioteki cyfrowe to zywe organizmy i chciazby to co dawno bylo...

Agnieszka: Miło mi, że Antiquitates znalazły się na liście, dziękuję :) Pozwolę sobie dorzucić w związku z tym blog,...

Lena: Wzruszyłam się, gdy uświadomiłam sobie, że należę do barbarzyńców epoki przejściowej, którzy wprawdzie z...

mw: Archiwalia przechowywane przez TVP wcale do niej nie należą i nigdy nie należały (nawet te powstałe po 1994 r.)...

gds: Niestety, o tym w szkole dowiedzieć się nie mogłem :/ Trochę z innej beczki – muzykę w tle zapowiedzi sam...

FortArt: Dziękuję, za umieszczenie mojego reklamowego bloga w tym zaszczytnym miejscu. Zgłaszam zatem istnienie...

Michał: Jako autor bloga ‘Kadrinazi’ jest mi niezwykle miło, że moje wypociny znalazły się w tak...

R.S.: Są też blogi Dudka i Żaryna na Salonie24 (http://antoni.dudek.salon24.p l/; http://jan.zaryn.salon24.pl/)

Agnieszka: formularz dotyczy osób zgłaszających wystąpienie; a czy można uczestniczyć biernie czyli wpaść posłuchać?

Radosław: Moja praca to przekrój szeroko na pojętej rekonstrukcji historycznej. Poza tym praca ta ma na celu pewne...

Hanna Staszewska: No dobrze:) Przeczytałam jeszcze raz artykuł MR i po raz kolejny muszę się zgodzić z jego tezami....

Piotr: Nie postulowałem, żebyś robił błędy techniczne ani jakiekolwiek inne. Nie rób jednak przede wszystkim błędów...

Maciej Rynarzewski: Chyba warto w tym momencie zakończyć dyskusję nim powiedziane zostanie zbyt wiele słów. Ja ze...

Zachęcamy do zgłaszania informacji o wydarzeniach, nowych publikacjach, interesujących serwisach internetowych i artykułach dostępnych online. Aby wysłać wiadomość, skorzystaj z poniższego formularza.

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres e-mail (wymagane)

Prosimy wybrać temat wiadomości

Treść wiadomości

Prosimy przepisać kod z obrazka:
captcha


Kilka razy w miesiącu wysyłamy tekstowego maila z informacją o nowych materiałach dostępnych na stronie. Nie publikujemy reklam, a czasem nawet rozdajemy książki. Subskrybuj newsletter.

Najnowsze materiały (opublikuj swój)
XXwiek.pl - historia XX wieku dzień po dniu

Broszura do pobrania

Publikacja jest wyborem artykułów opublikowanych w ciągu kilku lat istnienia serwisu. Zebrane tu teksty opisują projekty, koncepcje i wyzwania związane z funkcjonowanie instytucji pamięci (archiwów, muzeów) we współczesnym zmediatyzowanym, wielokulturowym społeczeństwie. Jakie strategie działania przyjmują te instytucje wobec gwałtownego rozwoju Internetu?

Pobierz: Historia, nowe media i instytucje pamięci (349)

 

Serwis objęty jest patronatem Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz portalu historycznego Histmag.org

Od 9 stycznia 2010 Historia i Media jest projektem Fundacji Nowoczesna Polska.

Dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra"