Veterans History Project w Internecie – dobry kierunek, stare myślenie

veterans.jpgKen Burns zachęca młodych ludzi z „generacji YouTube” do tworzenia wywiadów oral history. Nowe materiały mają uzupełnić bazę programu Veterans History Project, realizowanego przez Bibliotekę KOngresu we współpracy z wieloma ośrodkami edukacyjnymi w USA.

Burns jest zdania, że umiejętności i możliwości techniczne, jakie posiadają młodzi ludzie, mogą pomóc w zintensyfikowaniu prac nad dokumentowaniem przeszłości.

That’s where the YouTube generation comes in. For the series, we used 40 of the hundreds of interviews we conducted. Now, Americans are being enlisted in the recording of history. Thanks to a cooperative effort involving PBS and the Library of Congress’ Veterans History Project, anyone can get a camera and conduct his or her own interviews of a loved one who lived through the war. All submissions will be cataloged by the library to become part of the permanent Veterans History Project collection. This is a great opportunity: When I made my Civil War documentary, participants were obviously long dead. But World War II remains very much alive in the memories of millions of Americans.

Próba zaangażowania aktywnych twórców z YouTube to chyba dobry krok w kierunku historyków obywatelskich (jak to określa w swoim dość ironicznym komentarzu Craig Rubens, określając autorów wywiadów mianem citizen historians). W całej koncepcji pojawia się jednak pewien zasadniczy błąd. Oto idea Burnsa polegać ma na przysyłaniu gotowych materiałów do Biblioteki Kongresu, gdzie mają być one oceniane i katalogowane.

Great idea, but if you’re going to address “the YouTube generation,” why not let them upload and share their videos, rather than asking for snail mail! (Źródło)

Skoro Burns odwołuje się do aktywności generacji YouTube, dlaczego nie prosi o umieszczanie gotowych filmów w zasobach tego serwisu? Dlaczego nie powstała strona programu w samym YT? Czy organizatorzy całej akcji boją się wysypu treści, które będą oficjalnie nawiązywały do programu, ale ich merytoryczna zawartość nie będzie mogła być skutecznie skontrolowana? Dlaczego dostęp do nich ograniczany ma być przez instytucję Biblioteki Kongresu?

Póki co, dokumentalne nagrania już publikowane są na You Tube:

Na YouTube pojawiają się też materiały promocyjne programu Veterans History Project.