polecamy

Bitwa pod Oliwą: skutery wodne zamiast galeonów

16.07,2007
redakcja

Jak poinformował Dziennik Bałtycki, Discovery TVN Historia przygotowuje program o bitwie pod Oliwą. Emisja przywidziana jest na listopad, kiedy to przypada 380 rocznica tej pierwszej, a w dodatku zwycięskiej, bitwy morskiej polskiej floty.

trebusz2.jpg28 listopada 1627 roku na redzie Gdańska stanęło naprzeciwko siebie dziesięć statków świeżo skompletowanej polskiej floty i sześć okrętów szwedzkich. Morskie starcie trwało zaledwie kilka godzin. W jego trakcie zatopiono jeden ze szwedzkich galeonów o nazwie “Solen” (wrak statku znaleziono w latach 60., a wydobyte z niego działa, kule armatnie, muszkiety, monety szwedzkie i tysiące innych przedmiotów trafiły do Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku). Ostatecznie bitwa zakończyła się zwycięstwem polskiej floty dowodzonej przez Holendra – Arenda Dickmanna. Pechowo, już na koniec bitwy, ten ostatni został trafiony w nogę zbłąkaną kulą wystrzeloną prawdopodobnie z jednego z polskich okrętów i zmarł. Dickmanna pochowano uroczyście w bazylice Mariackiej. Przed rokiem historycy prześledzili dokumentację kościelną i wskazali zapomniane miejsce pochówku admirała Dickmanna. Lokalizację grobu dowódcy bitwy pod Oliwą potwierdzili następnie archeolodzy, którzy przeprowadzili prace wykopaliskowe w bazylice.
Za tydzień w Trójmieście pojawi się ekipa filmowa Discovery TVN Historia. Filmowcy będą kręcić zdjęcia do “Było nie było” – 45-minutowego programu prowadzonego przez młodych historyków, który w swobodnej formie opowiada o różnych zdarzeniach z historii Polski. Ekipa zajrzy do bazyliki Mariackiej, Centralnego Muzeum Morskiego, a także do gdańskiego portu, gdzie znaleziono wrak “Solena”.
– Pokażemy też samą bitwę. A ponieważ nasz program jest skierowany do młodzieży, galeony i inne okręty zastąpimy skuterami wodnymi – zapowiada Olga Toporowska z TVN Historia.
Efekt pracy filmowców obejrzeć będzie można w listopadzie.

Skutery zamiast galeonów? Discovery ma widoczną manierę do przeprowadzania historycznych doświadczeń i prezentacji z wykorzystaniem współczesnych narzędzi. Niegdyś w programie “Wysypisko” testowano wykonany ze stali i części samochodowych trebusz. Strzelano za jego pomocą między innymi potężnym fortepianem i podpaloną beczką z benzyną.

Okazuje się, że Internauci postanowili na własną rękę badać właściwości tej niezwykłej machiny:

Sam trebuszet nawet pojawił się w reklamie:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Uwaga: Można używać podstawowych znaczników XHTML w treści komentarza. Podany w formularzu mail nigdy nie będzie publikowany. Redakcja zastrzega sobie prawo edycji lub usunięcia komentarza, jeśli jego treść nie odnosi się do treści artykułu lub narusza zasady netykiety.

Istnieje możliwość subskrybowania informacji o nowych komentarzach do tego artykułu za pomocą kanału RSS

Dodając komentarz pomagasz digitalizować starodruki